Kontakt

Urząd Miejski w Mszczonowie
Plac Piłsudskiego 1, 96-320 Mszczonów
centrala: +48 46 858 28 20
e-mail: urzad.miejski@mszczonow.pl

Kalendarz

18.5.2021

Imieniny

Eryka, Feliksa, Jana

Wyszukiwarka

Nawigacja

Treść strony

  • Przewodniczący Rady Miejskiej w Mszczonowie Łukasz Koperski

Gmina to nasze wspólne dobro

O potrzebach mieszkańców, bieżących problemach, sile wspólnego działania i zbliżających się świętach wielkanocnych z Przewodniczącym Rady Miejskiej w Mszczonowie Łukaszem Koperskim rozmawia Dagmara Bednarek.

Zacznijmy od tematu, który całkiem niedawno był przez mieszkańców szeroko komentowany w przestrzeni wirtualnej. Jakie jest stanowisko Rady Miejskiej w kwestii powstania w Mszczonowie górki saneczkowej?

Odpowiedź na to pytanie zacznę trochę nietypowo. Komitet Wyborczy, którego jestem jednym z liderów, zarządza gminą Mszczonów już od wielu lat, co jest wyrazem ogromnego zaufania społecznego oraz dowodem na to, że z powodzeniem realizujemy swoje wyborcze obietnice. Staramy się również na bieżąco reagować na zgłaszane problemy czy potrzeby, właśnie takie jak powstanie m.in. górki saneczkowej.

Niestety, choć bardzo byśmy chcieli, realizacja postulatów Mieszkańców nie zawsze jest możliwa od razu. W przypadku górki saneczkowej niezbędne jest wyznaczenie odpowiedniej lokalizacji, która zagwarantuje bezpieczeństwo korzystającym z takiej atrakcji. Taki obiekt byłby miejscem użyteczności publicznej, więc musi spełniać bardzo rygorystyczne wymogi.

Chcielibyśmy także spojrzeć na problem perspektywicznie a więc nie ograniczać się tylko i wyłącznie do zrobienia nasypu. Docelowo powstać mogłoby miejsce sprzyjające szerszej aktywności zimowej, nie tylko związanej ze zjazdami saneczkowymi. Wszystko to wymagałoby jednak czasu i zabezpieczenia w budżecie środków na ten cel. Mieszkańców prosimy więc o cierpliwość. Nie zapominamy o tym temacie i dołożymy starań, by w Mszczonowie powstała może nie tylko sama górka, ale i prawdziwy teren zimowej rekreacji, nie tylko dla najmłodszych.

Kolejną szeroko komentowaną kwestią była wycinka topoli, które rosły przy ul. Kolejowej. Mieszkańcy zastanawiali się, czy naprawdę była ona koniecznością.

Mieszkańcy okolic dworca kolejowego a także osoby przechodzące lub przejeżdżające ul. Kolejową często skarżyły się urzędnikom gminnym, że wspomniane drzewa zagrażają bezpieczeństwu z uwagi na ich zły stan. Podobnego zdania były także osoby zarządzające spółką PKP, która odpowiada za ten teren i wspomnianą drogę. W związku z tym władze firmy podjęły decyzję o usunięciu zadrzewień. Spółka PKP jest zobowiązana przepisami prawa, by w zastępstwie wyciętych topoli przy ul. Kolejowej posadzić nowe rośliny. Nowe drzewa liściaste pojawią się przy dworcu maksymalnie do końca września tego roku.

Warto w tym miejscu wspomnieć także o ul. Tarczyńskiej, z której w ostatnim czasie także zniknęły chore i inwazyjne rośliny. Chciałbym jednak uspokoić zatroskanych Mieszkańców – także i ta droga zostanie obsadzona nowymi drzewami do końca kwietnia. Jesienią z kolei pojawią się przy niej kolorowe kwiaty – krokusy i narcyzy. Wszystko zostanie zrealizowane z wykorzystaniem dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska (NFOŚ).

W ostatnim czasie wiele mówi się w Polsce o tym, że w miastach szerzy się tzw. „betonoza”. Zarówno radni jak i burmistrz chcą, by Mszczonów nie ulegał temu trendowi. Sukcesywnie będziemy więc realizować wizję „zielonego miasta”. Wiele zmian Mieszkańcy mogą już dostrzec. W trakcie przebudowy ul. Dworcowej wzbogaciliśmy ją o nowe rośliny. Projekt rozwoju miejskiej zieleni, na którego realizację udało się nam uzyskać dofinansowanie NFOŚ, objął także ul. Grójecką, która została obsadzona roślinami. Nowe nasadzenia pojawiły się również przy uporządkowanym tzw. „zdroju” oraz na skwerze przy budynku dawnego ratusza. Nową szatę roślinną zyskały również mszczonowskie błonia, czyli znajdujący się za terenem plebanii III etap rewitalizacji parku.

Docelowo dążymy do tego, aby wszystkie główne ulice miasta w przyszłości tworzyły „zielone płuca” Mszczonowa. Nowe nasadzenia rodzimych drzew czy krzewów będą stanowić idealną przeciwwagę dla rozwijających się terenów inwestycyjnych. Wiadomo, że rośliny produkują tak potrzebny ludziom tlen. Zadbamy o to, by Mszczonów był nie tylko coraz piękniejszy, ale także coraz bardziej przyjazny Mieszkańcom.

Pierwsza inwestycja, która wpisuje się w tę wizję, została zrealizowana już w ubiegłym roku. Chodzi mi tu o przebudowę skrzyżowania ulic Żyrardowskiej, Warszawskiej i Nowy Rynek, w wyniku której powstało rondo z nasadzeniami zieleni. To jednak tylko drobny element przyszłych zmian w tej okolicy. W przyszłości czeka nas wyzwanie związane z przebudową Placu Piłsudskiego zgodnie z oczekiwaniami Mieszkańców, którzy wyrazili je w ankiecie. Dopilnujemy, by było one spełnione a rynek nie stał się symbolem miejskiej „beztonozy”, ale piękną, zieloną wizytówką Mszczonowa. Dokładnie tak, jak życzyli sobie Mieszkańcy we wspomnianej ankiecie. Zawsze liczyliśmy i będziemy liczyć się z ich zdaniem.

Dobrze, że wspomniał Pan o wspólnej odpowiedzialności za gminę. Od lat powraca także temat zanieczyszczeń powietrza spowodowanych przez spalanie w piecach niewłaściwych surowców. Mieszkańcy skarżą się, że smog w Mszczonowie jest często większy nawet niż w centrum Warszawy. Jakie działania podejmuje gmina, by zmienić tę sytuację?

Mieszkając przy jednej z głównych dróg Mszczonowa, ul. Sienkiewicza, także codziennie dostrzegam ten problem. Regularnie odbywamy z żoną wieczorne spacery po mieście i, szczególnie w okresie zimowym, widzimy dym, unoszący się z kominów znajdujących się na niektórych posesjach.

Jako samorządowcy i mieszkańcy gminy dostrzegamy powagę tego problemu. Niestety, sytuacja wygląda tak, że w tej sprawie niezbyt wiele możemy zdziałać. Samorządy nie otrzymały od władz centralnych narzędzi mogących zmusić ludzi do zaprzestania tzw. „kopcenia”. Owszem, urzędnicy prowadzą kontrole nieruchomości, z których kominów wydobywa się gryzący dym, ale jeżeli ich właściciele nie zostaną przyłapani „na gorącym uczynku” tak naprawdę mogą wydać tylko decyzję dotyczącą negatywnego wpływu na środowisko. Za takim dokumentem nie idą jednak kary finansowe, więc Czytelnicy mogą sobie wyobrazić, jaki przynosi on skutek. Oczywiście, żaden.

Jedynej szansy na poprawę jakości powietrza upatruję w zmianie kompetencji samorządów w tym zakresie oraz wprowadzanym prawodawstwie. Zgodnie z przepisami już wkrótce, bo do 1.01.2023 r., Polacy muszą wymienić tzw. „kopciuchy”, czyli stare kotły węglowe, które w ogromnym stopniu odpowiadają za zły stan naszego powietrza. Stopniowo prawo nakaże także wycofanie z użycia pieców z oznaczonymi klasami. Niestety, na zakończenie tego procesu przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Jako samorząd próbujemy wesprzeć mieszkańców, którzy w trosce o ochronę środowiska chcą wymienić swój piec węglowy na inny lub zamontować pompę ciepła. W tym pierwszym przypadku mogą oni liczyć na dofinansowanie w kwocie maks. 4 tys. zł, w tym drugim – do 8 tys. zł. Wartość dotacji nie może jednak przekroczyć 50% kosztów inwestycji.

Niestety, nasza propozycja nie cieszy się zbyt dużą popularnością wśród mieszkańców. Zdaję sobie sprawę, że na niektórych kwoty te nie robią wrażenia, ale podobne wartości funkcjonują w całej Polsce w miastach porównywalnych z naszym. Co więcej, na zrealizowanie wymiany w niektórych bankach można otrzymać preferencyjny kredyt a dodatkowo dofinansowanie z programu „Czyste Powietrze”. Wydane środki, w ramach ulgi termomodernizacyjnej, można także odliczyć od podatku i to przez 6 kolejnych lat. Znam przypadek kobiety, która za nowy piec o wartości 21 tys. zł po skorzystaniu ze wszystkich tych źródeł, tak naprawdę zapłaciła jedynie 3 tys. zł. Łącząc wsparcie gminne i rządowe można więc wymienić stary kocioł węglowy nie wydając na to dużej kwoty własnych pieniędzy.

Warto też podkreślić, że nowy sposób ogrzewania to inwestycja, która zwraca się właścicielowi nieruchomości. Bardziej efektywny system to przecież mniejsze koszty i więcej ciepła, które pozostaje w domu.

Pozostańmy przy tematach związanych z przyrodą. Jak co roku Rada Miejska uchwaliła Program opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie Gminy Mszczonów. Zawiera on szczegółowe zobowiązania samorządu w tym temacie, jednak nie znajdziemy w nim informacji o finansowaniu czy też dotowaniu sterylizacji lub kastracji zwierząt mających właścicieli. Dlaczego?

Nie wszyscy pewnie pamiętają, ale kiedyś rzeczywiście dofinansowywano tego typu zabiegi z gminnego budżetu. Obecnie samorząd opłaca jedynie kastrację i sterylizację zwierząt bezdomnych, żeby ograniczyć ich rozmnażanie i zahamować skalę problemu związanego z bezdomnością.

Dlaczego tak się stało? W czasach, gdy możliwe było jeszcze otrzymanie wsparcia finansowego na realizację takich zabiegów, z wnioskiem takim wystąpiło zaledwie kilka czy kilkanaście osób. W większości były to osoby, które na terenie gminy przebywają tylko czasowo, korzystając ze swoich działek rekreacyjnych w okresie letnim.

Nie badaliśmy obecnego zapotrzebowania na takie wsparcie, ale myślę, że każdy posiadacz psa czy kota powinien być odpowiedzialny za swojego pupila. Zdecydowana większość gmin o powierzchni porównywalnej z naszą nie dofinansowuje zabiegów zwierząt, mających właścicieli. Środki te przeznaczają po prostu na ograniczenie rozmnażania tych psów i kotów, o które nie dba troskliwy opiekun.

 Ostatnio pojawiły się informacje dotyczące planów otwarcia połączeń kolejowych gminy np. z Warszawą czy Skierniewicami. Jak realna jest realizacja takiego pomysłu?

Zacznę od tego, że nie jest to inwestycja gminna, a spółki PKP PLK S.A., z racji czego nie mogę dać stuprocentowej gwarancji. Firma opracowuje już jednak dokumentację realizacji tego projektu, a wiadomo, że taki proces także wymaga czasu i nakładów finansowych. Z tego, co wiem, ma on się zakończyć do końca roku a pierwsze pociągi zabrać podróżujących z Mszczonowa i gminnych miejscowości maksymalnie w 2025 r. Prace przygotowawcze są więc już naprawdę zaawansowane, co dodaje realności całemu przedsięwzięciu. Jako przedsiębiorca mogę zapewnić, że nikt nie wydaje firmowych pieniędzy na inwestycje, których realizacji nie zamierza dokończyć. To się po prostu nie opłaca. Skoro więc spółka PKP wydała duże środki na opracowanie dokumentacji projektowej oznacza to, że naprawdę zamierza uruchomić połączenia kolejowe pomiędzy naszą gminą a innymi miejscowościami.

Mam więc nadzieję, że już wkrótce doczekamy czasów, gdy mszczonowski dworzec będzie tętnił życiem i był początkiem podróży do każdego zakątka Polski a nawet poza jej granice.

Wielu Mieszkańców ostatnio zaangażowało się w akcje pomocy dla trzyletniego Marcelka, mieszkańca gminy Mszczonów, który uległ groźnemu wypadkowi komunikacyjnemu. Co sądzi Pan o tego typu inicjatywach?

Tego typu akcje ciągle pokazują mi, że w ludziach naprawdę jest wiele dobra a nasi Mieszkańcy mają naprawdę Wielkie Serca. Choć świat we władanie przejęły nowe technologie to na Ziemi Mszczonowskiej nadal najważniejsi są ludzie a nie komputery. Nie pozostajemy obojętni na krzywdę drugiego człowieka, potrafimy się dzielić – nie tylko pieniędzmi, ale także uśmiechem i dobrym słowem a takie wsparcie jest również ważne.

Rodzinie i bliskim Marcelka życzę dużo siły i cierpliwości a także, by nie tracili wiary w to, że wróci on do nich zdrowy i pełen energii. Marcelkowi życzę zaś dużo siły i obiecuję, że będziemy razem z nim dalej walczyć o przyszłość i lata, które jeszcze przed nim. Ze swojej strony zamierzam przekazać na jego leczenie dietę pieniężną, która przysługuje mi jako radnemu i przewodniczącemu.

Mam ogromną nadzieję, że ten symboliczny gest wsparcia zainspiruje ludzi dobrej woli, by przyłączyli się do akcji pomocy Marcelkowi. Wiem przecież, że wśród Mieszkańców Ziemi Mszczonowskiej jest wielu takich, którzy chętnie dzielą się dobrem. Chciałbym więc zaapelować o wsparcie zbiórki na leczenie Marcelka i dołożyć swoją „cegiełkę” do tej inicjatywy. Razem możemy więcej, wspólnie możemy wszystko!

 Pamiętajmy, że warto pomagać nawet nie dlatego, że dobro wraca, ale głównie dlatego, że to właśnie to dobro przesądza o naszym człowieczeństwie.

Wpłaty na leczenie Marcelka można kierować na konto Fundacji Moc Pomocy o numerze 16 1020 5226 0000 6602 0635 0765 z dopiskiem Marcel Reda.

W tym trudnym czasie ograniczeń wiele spraw zostało zahamowanych a wydarzenia zwolniły swój bieg. Jak Pan, jako przewodniczący, oraz wszyscy radni poradziliście sobie z koniecznością przystosowania się do działalności samorządowej w nowej rzeczywistości?

Oczywiście, jak większość ludzi musieliśmy wykazać się elastycznością i dopasować do tej nietypowej sytuacji, w jakiej się znajdujemy. Mogę jednak z dumą powiedzieć, że Rada Miejska kontynuuje swoją działalność bez większych przeszkód. Wszystkie obrady odbywają się w trybie online, na bieżąco rozpatrujemy więc kwestie związane z funkcjonowaniem gminy a także postulaty Mieszkańców.

Kilkanaście lat temu podjęliśmy perspektywiczne działania, które zaowocowały w obecnej sytuacji wprowadzonych ograniczeń kontaktów. Ja sam byłem jednym z prekursorów odejścia od dostarczania papierowych materiałów na posiedzenia Rady. Proszę sobie wyobrazić, że kiedyś przed każdym z nich dostawaliśmy grubą kopertę wypełnioną dokumentami, która często zawierała aż ryzę zadrukowanych kartek. Taka przesyłka była dostarczana do każdego z radnych.

W trosce o ochronę środowiska i pragnąc usprawniać oraz unowocześniać naszą pracę a także przepływ informacji, zakupiliśmy urządzenia elektroniczne i odtąd wszystkie materiały są przesyłane członkom Rady w wersji cyfrowej. Także system do prowadzenia zdalnych obrad i ich rejestrowania pojawił się w naszej gminie jako jednej z pierwszych. Patrząc perspektywicznie podjęliśmy decyzję o jego zakupie zanim prawodawstwo nałożyło na samorządy obowiązek jego posiadania.

O wszystkich tych zdarzeniach wspominam nieprzypadkowo. Dzięki nim wszyscy radni zdobyli umiejętności obsługi nowych urządzeń i technologii, które teraz procentują pozwalając na sprawne działanie i komunikowanie się całej Rady.

Sam staram się być człowiekiem nowoczesnym i poznawać przydatne osiągnięcia techniki. Ich wykorzystywanie przydaje się w życiu i ułatwia je w wielu aspektach. Dostrzegając ogromne korzyści wynikające z wprowadzania nowych technologii do codzienności, bardzo starałem się, by taki proces miał również miejsce w sferze działalności Rady, której od lat jestem przewodniczącym.

Nowoczesność to także większe możliwości komunikacyjne, które przydają się szczególnie w sytuacji konieczności ograniczenia bezpośrednich kontaktów.  Zachęcam wszystkich Mieszkańców, by kontaktowali się ze swoimi radnymi za pośrednictwem poczty mailowej. Nasze służbowe adresy można odnaleźć na stronie internetowej gminy www.mszczonow.pl w zakładce „Samorząd”, wybierając podzakładkę „Rada Miejska” i bieżącą kadencję naszego gremium.

Dziękuję bardzo za rozmowę i wyjaśnienie naszym Czytelnikom kilku „gorących kwestii”.

Ja również dziękuję i korzystając z okazji życzę wszystkim Czytelnikom i Mieszkańcom Ziemi Mszczonowskiej, by te święta były przede wszystkim spędzone w zdrowiu, jak najbardziej normalne i jak najbardziej tradycyjne. Niech ten wielkanocny czas będzie okazją do umacniania więzi z rodziną i przyjaciółmi, niech pozwoli odpocząć od codziennych obowiązków oraz przyniesie wiosenną energię. Wszystkim Mieszkańcom życzę, by te spokojne dni pozwoliły na odzyskanie wiary w przyszłość i w szybki powrót świata do pełnej normalności.

Rozmawiała: Dagmara Bednarek, GCI

« Wstecz

Newsletter

Aby otrzymywać najświeższe informacje dopisz się do naszego newslettera.

Licznik odwiedzin

7230516

Baner

Współpraca

Dane kontaktowe

Urząd Miejski w Mszczonowie
Plac Piłsudskiego 1, 96-320 Mszczonów

18° 47' 57" N 53° 13' 80" E

pokaż na mapie
centrala: +48 46 858 28 20

Sekretariat Burmistrza
tel.: 46 858 28 40, fax: 46 858 28 43

e-mail: urzad.miejski@mszczonow.pl
Poniedziałek 8.00 - 16.00
Wtorek 8.00 - 16.00
Środa 8.00 - 18.00
Czwartek 8.00 - 16.00
Piątek 8.00 - 16.00
w górę
Copyright © 2009 - 2011 - Gmina Mszczonów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
baner toplayer
Komunikat