Kontakt

Urząd Miejski w Mszczonowie
Plac Piłsudskiego 1, 96-320 Mszczonów
centrala: +48 46 858 28 20
e-mail: urzad.miejski@mszczonow.pl

Kalendarz

1.12.2021

Imieniny

Edmunda, Blanki, Natalii

Wyszukiwarka

Nawigacja

Treść strony

  • Grażyna Pływaczewska i Josef Beil podczas premiery...

Teatr to pasja

Z Grażyną Pływaczewską, dyrektorem Mszczonowskiego Ośrodka Kultury oraz reżyserem przedstawień amatorskiego teatru „Grupa Josefa” rozmawia Rafał Wasilewski
 
Pani dyrektor ile to już lat minęło od pierwszego przedstawienia amatorskiego teatru działającego przy MOK-u i ile osób wchodzi w skład grupy?
 
Minęło już prawie 6 lat od czasu, kiedy wystawiliśmy nasze pierwsze przedstawienie „Mała czarownica”. Był to rok 2005 – oddanie do użytku zmodernizowanego i rozbudowanego budynku Mszczonowskiego Ośrodka Kultury. Dzięki zapoczątkowanej współpracy i wymianie kulturalnej z niemieckim miastem partnerskim Erding nawiązaliśmy przyjacielskie kontakty z działającym tam teatrem Altenerding oraz z Josefem Beilem. To on właśnie wyreżyserował pierwszą sztukę na uroczyste oddanie do użytku MOK-u, a wystawioną przez naszą grupę. Była to codzienna, ciężka praca polegająca szczególnie w początkowym etapie na „przełamaniu wewnętrznych zahamowań i pozbyciu się tremy”. Josef jako perfekcjonista wyciskał z nas ostatnie „poty”. Ale dzięki temu przedstawienie podbiło mszczonowską publiczność  i zachwyciło wszystkich. Nie brakowało w tym wielu elementów humorystycznych, do których dziś wracamy z rozrzewnieniem i uśmiechem na ustach. Dla członków naszej grupy teatr to prawdziwa pasja ale też super dobra zabawa. „Grupa Josefa” jest swoistym ewenementem wśród tego typu grup amatorskich, gdyż skupia ludzi w różnym wieku.  Tu spotkamy zarówno osoby dorosłe, młodzież jak i dzieci. Są to ludzie o różnych umiejętnościach, zawodach i doświadczeniu życiowym. Myślę, że właśnie dzięki temu grupa ta jest tak barwna i wszechstronna. Obecnie skupiamy około 30 osób. Są to przedsiębiorcy, sadownicy, nauczyciele, urzędnicy, studenci i uczniowie. Przyznać muszę z nieukrywanym zadowoleniem, że tworzą oni bardzo zgrany zespół.
 
A skąd wzięła się nazwa „Grupa Josefa” i jak wygląda Państwa współpraca z niemieckim teatrem Altenerding?
 
Tak, jak wspomniałam wcześniej, pierwszym naszym reżyserem był posiadający wielkie doświadczenie Josef Beail z teatru w Erding. Dlatego też postanowiliśmy, aby nasza grupa teatralna przyjęła nazwę swojego mentora, który zaraził nas wszystkich pasją teatralną i przekonaniem, że nawet w takich małych miastach jak Mszczonów może dziać się naprawdę coś wielkiego. Cały czas oczywiście utrzymujemy kontakty zarówno z samym Josefem Beilem, jak również z amatorskim teatrem skupiającym dorosłych, a działającym w Altenerding. Jest to dla nas bardzo cenna przyjaźń i staramy się o nią należycie dbać.
 
W jakim repertuarze specjalizujecie się Państwo? Czy macie może jakiś ulubiony gatunek sceniczny?
 
Tak, mogę powiedzieć, że na razie specjalizujemy się w bajkach. Jest to, po pierwsze – wdzięczny temat. Po drugie - bajki lubią nie tylko dzieci, ale i dorośli, choć nie wszyscy potrafią się do tego przyznać. Wspaniałe, kolorowe stroje i dekoracje, możliwość zastosowania wielości środków ekspresji począwszy od ruchu, mimiki, gestykulacji na umiejętnościach pracy własnym głosem kończąc. To wszystko co zachwyca widzów. Po trzecie - chcąc wystawić przedstawienie o tematyce bardziej ambitnej, czy klasycznej musielibyśmy zrezygnować z części ludzi należących do koła, bo profesjonalne scenariusze pisane są dla małej ilości wykonawców. My nie chcemy pozbywać się nikogo. Każda osoba, która należy do nas ma prawo uczestniczyć w każdym przedstawieniu. Dlatego też trwamy przy bajkach. Aby tak było, muszę pisać scenariusze z przeznaczeniem dla moich „artystów”, aby każdy z nich mógł zaistnieć na scenie i tworzyć wspaniałe postacie i obrazy sceniczne, które owacjami  i brawami nagradzane są po spektaklach. Poza tym takie „lekkie” przedstawienia są dla wszystkich ludzi o różnych upodobaniach i stanowią odskocznię od rzeczywistości, chwilę relaksu i wytchnienia. Przy każdej prezentacji bajki uczymy się czegoś nowego, zdobywamy nowe doświadczenia, rozwijamy i doskonalimy nasz warsztat aktorski i czerpiemy cały czas z naszej pracy jak najwięcej radości i zadowolenia.
 
Wiem, że „Kopciuszek” był bardzo lubiany przez publiczność i wystawialiście go Państwo nie tylko w Mszczonowie i nie tylko w Polsce…
 
Tak. Dla mszczonowskiej publiczności wystawiliśmy bajkę kilka razy i za każdym razem spektakl cieszył się ogromną popularnością. Z „Kopciuszkiem” gościliśmy też w Żyrardowie i Grójcu. W listopadzie ubiegłego roku na zaproszenie naszych przyjaciół z Erding byliśmy w Niemczech, gdzie wystąpiliśmy dla publiczności niemieckiej i licznie zgromadzonej Polonii, a także w dwóch spektaklach  dla dzieci na dużej scenie w Stadhalle. Było to dla nas kolejne, nowe doświadczenie. Podobnie jak „Księżniczka Grymasela”, „Kopciuszek” podbił serca zgromadzonej publiczności. Kolejny raz udowodniliśmy, że choć pochodzimy z małego miasteczka, to możliwości mamy duże i że stać nas na bardzo wiele.
Będąc tam odwiedziliśmy baseny termalne, znany browar Erdinger, zwiedziliśmy Monachium, a miłośnicy futbolu mieli okazję do wizyty na stadionie FC Bayern. Szczególnie miło wszyscy wspominamy niezwykły wieczór, jaki przygotowała dla nas Polonia mieszkająca w Erding, gdzie dominowały polskie potrawy, piosenki, a nawet łzy wzruszenia. Obok oczywistej funkcji szeroko pojętej promocji Mszczonowa, jak też polskiej kultury za granicą, wyjazd ten miał z pewnością jeszcze jeden równie ważny cel, którym była wzajemna wymiana doświadczeń i integracja.     
 
Jak wyglądają więc dalsze plany grupy ? Co w tym roku będzie się u Państwa działo?
 
Staramy się rozwijać i próbować swoich sił w coraz to nowych przedsięwzięciach. Wspólnie z Piotrem Dymeckim myślimy o wzbogaceniu kolejnej rekonstrukcji bitwy mszczonowskiej we wrześniu bieżącego roku i udziału w spektaklu naszych aktorów. Nie chcę tu zdradzić zbyt wielu szczegółów, ale myślę, że będzie to bardzo miła niespodzianka, a dla nas okazja do gromadzenia doświadczeń. Wcześniej, bo na początku czerwca jedziemy z „Kopciuszkiem” na Międzynarodowy Przegląd Teatrów Amatorskich do macedońskiego miasta Kocani, z którym Mszczonów ma również podpisaną umowę o współpracy i wymianie kulturalnej. W międzyczasie zaszło też trochę zmian w obsadzie aktorskiej przedstawienia, dlatego intensywnie prowadzimy próby, aby nie zawieść naszej publiczności, przed którą na pewno jeszcze wystąpimy i aby odpowiednio zaprezentować się na wyjazdowym przeglądzie. Nie nastawiamy się na nagrody, gdyż będą tam zespoły z ogromnym doświadczeniem scenicznym, pracujące z profesjonalnymi choreografami i reżyserami. Dla nas samo zaproszenie jest wielkim wyróżnieniem i jednocześnie nagrodą. Oczywiście staniemy na wysokości zadania, damy z siebie wszystko i na pewno swoim występem zapiszemy się pozytywnie w pamięci gospodarzy, jak również zgromadzonej publiczności. Będziemy godnie reprezentować nasze miasto i nasz kraj, a zdobyte doświadczenia wykorzystamy w kolejnych przedstawieniach.            
 
Dziękuję za rozmowę. I trzymamy kciuki za udany występ grupy w Macedonii.
 
Dziękuję również. Jedno też mogę obiecać, że postaramy się pokazać tam z jak najlepszej strony. 
  • autor: Rafał Wasilewski
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -

« Wstecz

Newsletter

Aby otrzymywać najświeższe informacje dopisz się do naszego newslettera.

Licznik odwiedzin

7849522

Baner

Współpraca

Dane kontaktowe

Urząd Miejski w Mszczonowie
Plac Piłsudskiego 1, 96-320 Mszczonów

18° 47' 57" N 53° 13' 80" E

pokaż na mapie
centrala: +48 46 858 28 20

Sekretariat Burmistrza
tel.: 46 858 28 40, fax: 46 858 28 43

e-mail: urzad.miejski@mszczonow.pl
Poniedziałek 8.00 - 16.00
Wtorek 8.00 - 16.00
Środa 8.00 - 16.00
Czwartek 8.00 - 16.00
Piątek 8.00 - 16.00
w górę
Copyright © 2009 - 2011 - Gmina Mszczonów.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
baner toplayer
Komunikat